Godność nauczycieli i przyszłość szkół w Polsce

25 kwietnia 2019

Strajk nauczycieli w Polsce nadal trwa, przed nami kolejny dzień. Mimo, że od wielu już lat nie pracuję jako nauczycielka, trzymam za strajkujących kciuki.

Dziś odniosę się do słów Stanisława Ignacego Witkiewicza, który powiedział coś, co ma związek z przemianami, których nauczyciele, rodzice i uczniowie oczekują.

Dotyczyło to sztuki, ale ja rozwinęłabym te słowa również na inne dziedziny życia. Witkiewicz powiedział, że tworząc „trzeba żyć i być szczerym.” Ja dziś podpisuję się również pod tymi słowami. To czerpanie z życia garściami, obserwacja, czucie tego co się dzieje wokół, bycie sobą, czasem szaloną, a czasem zamkniętą w sobie, ale zawsze szczerą – pozwoliły mi na pisanie książek. Do sztuki się nie dąży – sztukę wydobywa się z wnętrza. Do pisania książek nie przydały się mi świadectwa z czerwonym paskiem. Czy ktoś dziś jest zainteresowany na jaką ocenę zdałam maturę z j.polskiego? A o fakt, czy ze swoją wyobraźnią, albo chodzeniem „z głową w chmurach” wpisywałam się w system szkolnictwa nawet nie pytajcie….

Dlatego tak ważne są zmiany, które pozwolą dzieciom na tworzenie, a nie odtwarzanie. Na to, że uczeń będzie miał możliwość rozwijać SWOJE talenty i według tego będzie oceniany, a nie według tego, czy zapamiętał kolejną tonę informacji. „Informacja nie jest wiedzą” – gdyby ktoś pytał, powiedział to Albert Einstein, który też, jak wielu uczniów z wyobraźnią, miał kłopoty w szkole.

Wierzę, że nauczyciele walcząc o swoją godność, walczą też o godność dzieci. Że nadejdzie taki czas, że uczniowie nie będą równani do „jedynie słusznego” schematu, a każdy z nich będzie potraktowany indywidualnie. Że uczeń nie będzie kształtował swojego poczucia własnej wartości jedynie na podstawie otrzymywanych stopni oraz że nauczyciel będzie miał w końcu czas i motywację, aby zauważyć w uczniu człowieka, a nie jedynie realizować narzucone z góry testy, sprawdziany, wyścigi…

Nie wtłaczajmy dzieci w „wyścig szczurów” i pozwólmy im „żyć i być szczerym”. Zajdą wtedy w życiu do miejsc, o jakich nam się nie śniło, ale przede wszystkim – będą szczęśliwsi.

Liczba dobrych nauczycieli zmniejszy się, jeśli ich praca nie będzie prestiżowa i dobrze opłacana. A to pociągnie za sobą konsekwencje mające nieodwracalny wpływ na przyszłe pokolenia.